November 2, 2011

Złoto z meteorytów

Zasoby dostępnego na naszej planecie złota i innych kruszców są pozostałością po bombardowaniu meteorytów, jakie miało miejsce na młodej Ziemi. Bardzo precyzyjnie potwierdzili to naukowcy brytyjscy na łamach "Nature".

Gdy młoda, gorąca Ziemia ledwie się formowała, całe dostępne wówczas żelazo było płynne i przemieszczało się w stronę jej środka, by stworzyć przyszłe jądro. Wraz z żelazem ku centrum wędrowały inne, ciężkie substancje, w tym cenne metale takie jak złoto i platyna. Do dziś jądro Ziemi zawiera ich ilość wystarczającą do pokrycia całej powierzchni planety warstwą o grubości czterech metrów!

Można by sądzić, że z powodu tej pradawnej wędrówki złota ku jądru Ziemi zewnętrzna jej część powinna być zupełnie pozbawiona kruszców. A jednak dość powszechnie się je wydobywa, zaś krzemowa, wierzchnia warstwa Ziemi jest w cenne metale bogatsza od dziesiątków do tysięcy razy bardziej, niż można by się spodziewać.

Istnieje hipoteza, że dostępne blisko powierzchni metale są pozostałością po deszczu meteorytów, które tłukły w młodą Ziemię. Jeśli coś takiego miałoby miejsce już po uformowaniu się jądra Ziemi, złoto i inne metale z meteorytów mogłoby się wkomponować tylko w jej zewnętrzne warstwy i nie przemieścić ku głębinom. Aby potwierdzić tę hipotezę dr Matthias Willbold wraz z prof. Timem Elliottem z Bristol Isotope Group w School of Earth Sciences analizowali jedne z najstarszych na Ziemi skał - pochodzące z Grenlandii, których wiek ocenia się na niemal cztery miliardy lat (to zaledwie o około pół miliarda lat mniej, niż ma sama Ziemia). Wyniki ich badań sporo mówią o składzie naszej planety niedługo po powstaniu jej jądra, ale jeszcze przed hipotetycznym bombardowaniem z niebios.

Full Story »

Posted by admin
October 30, 2011

Pies żyje na najwyższym szczycie kontynentu

Kilka stref klimatycznych i choroba wysokościowa występująca na najwyższej afrykańskiej górze to nie lada wyzwanie. Stąd wytłumaczenie dlaczego turyści byli tak zdziwieni spotkaniem zdrowego, brązowego psa, żyjącego na szczycie wierzchołka Uhuru - donosi serwis huffingtonpost.com.

Jeden z turystów, francuz Antoine le Galloudec, zrobił zdjęcie swoim telefonem komórkowym. Niektórzy z lokalnych mieszkańców wspięli się na górę, by sprawdzić czy to ten sam pies znaleziony dekadę temu.

- Gdy turysta pokazał nam zdjęcie psa, nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom. Jak on przeżył w tak zimnych warunkach i co jadł podczas mrozów to dla nas nie lada zagadka - mówił jeden z lokalnych mieszkańców.

Kilimandżaro w Tanzanii to jeden z najwyższych samotnych masywów świata, mający 5895 m.

Full Story »

Posted by admin
October 29, 2011

Nietypowy palacz musi zerwać z nałogiem

Malezyjski orangutan żyjący w niewoli był często przyłapywany na paleniu papierosów. Dostawał je od odwiedzających zoo. Teraz musi zerwać z nałogiem - poinformowała agencja AP

Władze przejęły dorosłą już Shirley z państwowego zoo w południowym stanie Jahor w Malezji, gdy uznano, że zwierzęta przetrzymywane są w nieodpowiednich warunkach.

Obecnie Shirley jest poddana kwarantannie w zoo w sąsiednim stanie. W ciągu kilku tygodni zostanie wysłana do centrum przyrodniczego na wyspie Borneo.

Dyrektor Zoo Ahmad Azhar Mohammed powiedział, że małpa nie ma już dostępu do papierosów. - Palenie nie jest naturalnym zachowaniem dla orangutanów - dodał.

Full Story »

Posted by admin